Shy Keenan już we wczesnym dzieciństwie poznała, co to piekło na ziemi. Skrzywdzili ją ludzie, którzy
powinni kochać swoje dziecko i się o nie troszczyć. Rodzice. Dorośli.
Opiekunowie. Doświadczenia Shy są tak straszne, że trudno o nich myśleć bez
bólu, a co dopiero z nimi żyć. A jednak ta poniżana, bita, gwałcona i
pozostawiona na pewną śmierć dziewczynka nie tylko znalazła w sobie siłę, by
przeżyć, ale i by zacząć wszystko od nowa i wymierzyć sprawiedliwość.
Udowodniła, że nawet najgorsza trauma może stać się punktem wyjścia do czegoś
dobrego. Dziś pomaga innym krzywdzonym dzieciom uporać się z demonami
przeszłości. Książka ta na pewno nie jest miłą lekturą do poduszki. Jest przeznaczona dla ludzi o mocnych nerwach. Ja, czytając ją, niejednokrotnie wykrzywiałam twarz z obrzydzenia i współczucia dla tego niewinnego dziecka.

warto przeczytać, również polecam :]
OdpowiedzUsuń