wtorek, 29 października 2013

"Now is Good"

Film powstały na podstawie książki Jenny Downham pt. "Zanim umrę". Tessa jest śmiertelnie chorą na białaczkę siedemnastolatką, postanawia przeżyć szybkie dorastanie w czasie, który jej pozostał. Tworzy listę z rzeczami do zrobienia, na której znajduję się utrata dziewictwa jak i spróbowanie narkotyków i z pomocą przyjaciół wciela ją w życie. Podczas gdy jej rodzina próbuje pogodzić się ze świadomością utraty, Tessa z determinacja odkrywa nieznane życie i doświadczenia. Obejmuje to również miłość, której nie planowała, do nowego sąsiada Adama. Historia niezwykła, a postać Tess nie tylko barwna i ciekawa, ale też rewelacyjnie zagrana. Film godny obejrzenia, wzrusza do łez, ale od razu po nim chce się czerpać z życia to, co w nim najlepsze.




Film można obejrzeć:


sobota, 26 października 2013

Shy Keenan "Zniszczone dzieciństwo"


Shy Keenan już we wczesnym dzieciństwie poznała, co to piekło na ziemi. Skrzywdzili ją ludzie, którzy 
powinni kochać swoje dziecko i się o nie troszczyć. Rodzice. Dorośli. Opiekunowie. Doświadczenia Shy są tak straszne, że trudno o nich myśleć bez bólu, a co dopiero z nimi żyć. A jednak ta poniżana, bita, gwałcona i pozostawiona na pewną śmierć dziewczynka nie tylko znalazła w sobie siłę, by przeżyć, ale i by zacząć wszystko od nowa i wymierzyć sprawiedliwość. Udowodniła, że nawet najgorsza trauma może stać się punktem wyjścia do czegoś dobrego. Dziś pomaga innym krzywdzonym dzieciom uporać się z demonami przeszłości. Książka ta na pewno nie jest miłą lekturą do poduszki. Jest przeznaczona dla ludzi o mocnych nerwach. Ja, czytając ją, niejednokrotnie wykrzywiałam twarz z obrzydzenia i współczucia dla tego niewinnego dziecka. 

wtorek, 22 października 2013

"Houston, mamy problem"

Jest to kolejna niesamowita książka Katarzyny Grocholi. Bohaterem powieści jest Jeremiasz, sympatyczny i błyskotliwy trzydziestodwulatek, który znalazł się na tzw. życiowym zakręcie. Jest piekielnie zdolnym operatorem filmowym, ale okazał się zbyt prawy i bezkompromisowy, by zrobić karierę w filmie. Nie ma pracy, przędzie więc cienko, a kredyt za mieszkanie spłacać trzeba. Bo przecież nie może mieszkać z matką, która ciągle wtrąca się w jego życie. Jeremiasz wie dużo o kobietach, ba! wie o nich wszystko, a może nawet więcej, bo gdzie się obróci, tam jakaś pani – a to matka, a to sąsiadka z piętra, a to córka sąsiadki, a to Zmora mieszkająca piętro niżej, a to kumpela, z którą można pogadać jak z najlepszym przyjacielem.  A wszystkie od niego czegoś żądają i każda sprawi mu jakaś niespodziankę. Książkę tę polecam przede wszystkim kobietom. Może choć w małym stopniu pomoże nam ona zrozumieć "logikę" męskiego myślenia. Proszę nie przerażać się grubością książki. Mimo swoich 600 (!) stron, czyta się ją naprawdę lekko i przyjemnie :)


poniedziałek, 21 października 2013

"Ósmoklasiści nie płaczą"

Dwunastoletnia Akkie (Hanna Obbeek) jest energiczna, pewna siebie i lubiana przez wszystkich. Uwielbia piłkę nożną i jako zawodniczka szkolnej drużyny nie ma sobie równych na boisku. Niestety, pewnego dnia okazuje się, że dziewczynka cierpi na białaczkę. Mimo tej druzgocącej diagnozy, Akkie zachowuje pozytywne nastawienie do świata - heroicznie walczy z chorobą i póki starcza jej sił - bierze udział w treningach swego zespołu. Kiedy nie może już grać, jej kolega z boiska i niegdyś największy przeciwnik, Joep (Nils Verkooijen), postanawia zrealizować pewien plan... Wzruszająca opowieść o dorastaniu, pierwszym uczuciu i walce z chorobą. Scenariusz filmu oparty został na bestsellerowej powieści dla młodzieży pióra holenderskiego pisarza Jacques'a Vriensa. Jest to film dla wielbicieli dramatów. Osobiście oglądałam go już 3 razy, a nadal wywiera na mnie ogromne wrażenie. Niby wiem jak potoczą się losy bohaterów ale za każdym razem nie umiem powstrzymać łez lecących strumieniami.


środa, 16 października 2013

Czas start!

Witam! Ten blog będzie poświęcony mojej największej pasji tj. książkom i filmom :D Od małego dziecka jestem "pożeraczem" książek ;) Jest to najlepszy sposób na poruszanie naszej wyobraźni. W książkach obyczajowych razem z głównym bohaterem możemy czuć i przeżywać jego stany, emocje. W kryminałach wcielamy się w rolę detektywa, sami typujemy sprawcę. Filmy nie pobudzają naszej wyobraźni tak jak książki. Jednak także są ciekawym sposobem na spędzanie czasu. Dzięki niektórym z nich, możemy spojrzeć na świat z innej perspektywy, przewartościować swoje życie, dowiedzieć się co jest dla nas najważniejsze. W kolejnych postach będę prezentować niektóre z moich ulubionych książek i filmów. Zapraszam do przeglądania i komentowania :)