Dziś byłam z klasą w kinie na filmie pt. "Mój biegun". Film ten wywarł na wszystkich ogromne wrażenie, niektórych nawet wzruszył do łez. „Mój biegun” to prawdziwa historia Jana Meli, najmłodszego w historii zdobywcy dwóch biegunów, a zarazem pierwszej niepełnosprawnej osoby, która dokonała takiego wyczynu. Zanim jednak do tego doszło, jego rodzina musiała poradzić sobie z serią tragicznych wydarzeń. Śmierć młodszego syna, a po kliku latach – ciężki wypadek nastoletniego Jaśka. To historia, w której rodzina odnajduje na nowo wiarę i miłość. Historia chłopca, który walcząc o powrót do normalnego życia, odnajduje w sobie siłę charakteru obcą niejednemu dorosłemu. To przepiękna opowieść o ludziach, którzy trwają razem pomimo tragedii i uczą się bolesne wydarzenia przekuwać w zwycięstwo.
czwartek, 14 listopada 2013
"Mój biegun"
Dziś byłam z klasą w kinie na filmie pt. "Mój biegun". Film ten wywarł na wszystkich ogromne wrażenie, niektórych nawet wzruszył do łez. „Mój biegun” to prawdziwa historia Jana Meli, najmłodszego w historii zdobywcy dwóch biegunów, a zarazem pierwszej niepełnosprawnej osoby, która dokonała takiego wyczynu. Zanim jednak do tego doszło, jego rodzina musiała poradzić sobie z serią tragicznych wydarzeń. Śmierć młodszego syna, a po kliku latach – ciężki wypadek nastoletniego Jaśka. To historia, w której rodzina odnajduje na nowo wiarę i miłość. Historia chłopca, który walcząc o powrót do normalnego życia, odnajduje w sobie siłę charakteru obcą niejednemu dorosłemu. To przepiękna opowieść o ludziach, którzy trwają razem pomimo tragedii i uczą się bolesne wydarzenia przekuwać w zwycięstwo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czytałam "Poza horyzonty", także już nie mogę się doczekać, aż wygospodaruje trochę czasu i obejrzę film!:)
OdpowiedzUsuń